Strona główna » Porady » Sram kontra Shimano

Sram kontra Shimano

Data dodania: 06-10-2022 Wyświetleń: 12020


Udostępnij wpis

 SRAM vs. Shimano


Japońskie Shimano i amerykański SRAM to najpopularniejsze firmy produkujące osprzęt na świecie. Wybierając nowy rower, czy modyfikując swój obecny, niejednokrotnie staniemy przed wyborem osprzętu jednej z tych dwóch firm. Teoretycznie grupy zarówno od SRAM, jak i Shimano, będą oferować nam podobne rozwiązania, jednak diabeł tkwi w szczegółach. Co powinniście wybrać i co wybierają inni? Lepsze będą napędy od SRAM czy Shimano? O  tym i o wielu innych rzeczach opowiemy w tym tekście!


  Kilka słów o historii…
 
Rower Cannondale


 

Dokładniejszy rys historyczny obu korporacji przedstawimy w kolejnych wpisach więc dzisiaj postaramy się streszczać. Shimano miało ponad 100 lat, aby wyrobić sobie rangę światowego lidera w branży. Przez lata starannie, metodycznie dopracowywali nawet najdrobniejsze rozwiązania do perfekcji, aby jak najlepiej sprostać wymaganiom użytkowników. Gdyby jeszcze kilkanaście lat temu spytać jakiegokolwiek doświadczonego mechanika o firmę przodującą w innowacjach, z pewnością wskazałby właśnie na Shimano. To jednak zmieniło się dość mocno za sprawą amerykańskiego giganta o niefortunnej w naszym języku nazwie. SRAM powstał pod koniec lat osiemdziesiątych i jego początki nie były spektakularne. W 1987 roku zaprezentowali manetkę typu GripShift i przez kolejne lata niewiele się działo. Dopiero kilka lat później możemy mówić o prawdziwym początku wyścigu Shimano i SRAM. W połowie lat ‘90 SRAM wykupił lekko zapomnianą już dzisiaj firmę Sachs specjalizującą się w napędach MTB i właśnie ten moment definiuje nam przyszłą politykę firmy. Po co od podstaw opracowywać skomplikowane rozwiązania, skoro można skorzystać z doświadczenia weteranów branży, których dorobek jest akurat na sprzedaż? Tak więc z biegiem czasu korporacja SRAM wchodziła w posiadanie takich marek jak produkujący amortyzatory Rock Shox, znany z wysokiej klasy kół ZIPP, producenta pedałów TIME, firmy Truvativ czy Avida, który był jednym z pionierów w dziedzinie hamulców hydraulicznych. Rywalizacja gigantów branży rowerowej weszła na kolejny poziom kiedy w 2006 roku SRAM zainteresował się również kolarstwem szosowym.
 

Kolarstwo szosowe oraz Triathon

 
Przerzutka SRAM
Przerzutka Sram Force AXS



Szosa jest polem, gdzie dominuje Shimano. Sto lat historii w tej dyscyplinie odcisnęło na niej swoje piętno, jednak SRAM nie pozostaje bezczynny.  Największą różnicą zauważalną między  producentami są manetki, a właściwie ich działanie. SRAM zastosował technologię Double Tap, gdzie zmianę biegów w obie strony obsługujemy jedną dźwignią. W znanym z produktów Shimano systemie Dual Control mamy osobne dźwignie zarówno do akceleracji, jak i redukcji przełożeń. Oba rozwiązania mają swoich zwolenników i przeciwników. Sami musicie sprawdzić, który typ klamkomanetek odpowiada Wam najbardziej. Dużą różnicą jest również podejście obu marek do napędów sterowanych elektronicznie. SRAM stawia na pełną bezprzewodowość, podczas gdy Shimano jest wierne kablom. W napędach SRAM AXS każda przerzutka posiada własny akumulator, przy Shimano przerzutki korzystają z centralnej baterii umieszczonej w ramie, do której podpięte są za pośrednictwem dedykowanych przewodów. Posiadając doświadczenie w napędach z kasetą dwunastorzędową, SRAM wprowadził je już w 2019 roku, podczas gdy „dwunastki” od Shimano są tegoroczną premierą. Na porównanie działania i trwałości przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać, tym bardziej, że obecne od lat na rynku napędy w standardzie 2x11 mają się dobrze. Segmentem, gdzie Shimano deklasuje Srama, jest dostępność. O wiele łatwiej kupić obecnie części grup szosowych pochodzących z Japonii, niż tych z USA. Również nowe rowery szosowe częściej wyposażone są fabrycznie w części z kraju kwitnącego jena. Oczywiście w segmencie osprzętu szosowego istnieje też trzeci konkurent, włoskie Campagnolo. Pozostaje ono jednak producentem popularnym głównie u bardzo zaawansowanych kolarzy. Ceny potrafią przyprawić o zawrót głowy. Jednocześnie nikt przy zdrowych zmysłach nie powinien decydować się na osprzęt, który nie ma oficjalnego przedstawicielstwa w wielu krajach, w tym w Polsce. Części od włochów bardzo często trzeba ściągać zza granicy, a procesy reklamacji potrafią się ciągnąć w nieskończoność. Również dostępność do wiedzy technicznej w przypadku włoskiego osprzętu potrafi być mocno ograniczona.
 

Kolarstwo przełajowe i Gravele

 
Przerzutka tylna Shimano


Kilka lat temu Shimano zaprezentowało serię GRX. Hasłem przewodnim kampanii reklamowej była „Pierwsza grupa osprzętu dedykowana do Graveli i rowerów przełajowych”. Niestety GRX nie był pierwszą grupą tego typu nawet w historii Shimano. Mało kto pamięta już o CX50. Oczywiście przed GRX amerykańska konkurencja wypuściła grupy z linii „1”. SRAM Apex1, Rival1 i Force1 są mariażem szosowych klamkomanetek z przerzutkami naładowanymi technologiami z MTB. Jednorzędowa korba w połączeniu z jedenastorzędową kasetą o stopniowaniu 11-42. Shimano mimo małego Falstartu zaoferowało troszkę więcej. GRX 400 oferuje napęd w standardzie 2x10, natomiast GRX600 i GRX810 dają nam wybór między 1x11 i 2x11. Wszystkie z wymienionych napędów idealnie napinają łańcuch i są relatywnie trwałe. Grupy osprzętowe od SRAM minimalnie szybciej zmieniają przełożenia, natomiast te od Shimano mają lepszą kulturę pracy oraz są bardziej elastyczne. SRAM będzie pierwszym wyborem osób podchodzących do Graveli w sposób bardziej sportowy, natomiast GRX’a z jego przednią przerzutką pokochają rowerowi turyści i bikepakerzy. W klamkomanetkach zastosowano systemy z grup typowo szosowych więc osoby przyzwyczajone do Double Tap lub Dual Control powinny wybrać napęd tego samego producenta. Oczywiście i tutaj znajdzie się nisza dla Campagnolo. Grupa Ekar oferuje nam napęd w standardzie 1x13, jest dość trudno dostępna i niekompatybilna z żadną inną grupą osprzętu na świecie. 

 

Coś dla miłośników jazdy w terenie

 
Przerzutka Sram tylna


Kolarstwo górskie jest polem, gdzie SRAM powoli zdobywa przewagę. Od 2012 roku, kiedy zaprezentowano pierwszy fabryczny napęd pozbawiony przerzutki z przodu (czyli SRAM XX1 z kasetą 10-42) świat oszalał na punkcie jednoblatów. Zaprezentowana 3 lata później grupa Shimano XTR M9000 również oferowała napęd 1x11 jednak kaseta była ciaśniej zestopniowana i droższa, przez co nie odniósł prognozowanego sukcesu, szczególnie wśród zawodowców. Rywalizacja w kolarstwie górskim obu koncernów trwa do dziś jednak przeniosła się na napędy dwunastorzędowe. Obecnie Sram oferuje nam wszystkie swoje napędy w systemie 1x12, podczas gdy Shimano nadal posiada wersje z dwublatową korbą. Jedyną japońską grupą pozbawioną opcji 2x12 jest Shimano Deore M6100. SRAM jednak po raz kolejny pokazał potęgę technologiczną. Grupy GX, X01 oraz XX1 Eagle możemy wybrać w wersji AXS, czyli takiej gdzie przerzutki są bezprzewodowe i sterowane elekronicznie, podczas gdy Shiamano, na chwilę pisania tego artykułu, nie posiada ani jednego zelektryfikowanego napędu w standardzie 1x12. Również nowa seria SRAM posiada minimalnie szerzej zestopniowane kasety. Co prawda mówimy o różnicy między 520, a 510% jednak jest to różnica godna odnotowania. Łańcuchy od SRAM, szczególnie te z grupy XX1 Eagle, są uważane za jedne z najtrwalszych i najlepiej działających na świecie. Segmentem, gdzie Shimano lekko wyprzedza swojego amerykańskiego rywala, są hamulce.  Konstrukcje Shimano są zdecydowanie bardziej popularne od tych brendowanych logiem SRAM czy Avid jednak z łatwością znajdziemy miłośników amerykańskich komponentów. 


 

Napędy rekreacyjne i do turystyki 

 
Przerzutka tylna Shimano



Jeśli chodzi o grupy typowo rekreacyjne niepodzielnie rządzi Shimano. Głównym powodem tego stanu rzeczy jest to, że SRAM nie produkuje żadnej grupy rekreacyjnej. Rekreacyjne grupy Shimano możemy podzielić na budżetowe grupy „MTB” (Altus, Acera, Alivio) oferujące napędy w standardzie 3x9 oraz te, w których napęd oparty jest o piastę planetarną (Nexus, Alfine). Napędy klasyczne, oferujące zewnętrzne przerzutki są łatwiejsze w serwisie i obsłudze. Nexus czy Alfine z kolei są o wiele trwalsze, jednak w przypadku poważnej awarii będziemy zmuszeni do poszukiwania doświadczonego serwisanta. W przypadku hamulców w grupach rekreacyjnych znajdziemy zarówno hamulce tarczowe, V-Brake, a nawet Torpedo, czy hamulce rolkowe. Ich wybór pozostawię już finalnemu użytkownikowi.
 

Sram kontra Shimano-Podsumowanie:

 
Przerzutka tylna SRAM
Przerzutka tylna Sram Force 1


Wybór między SRAM, a Shimano jest jedną z najtrudniejszych decyzji jakie będziemy musieli podjąć. Czasy kiedy dostępność komponentów od SRAM była problematyczna na szczęście dawno już minęły. Tak samo niestety jak czasy, kiedy SRAM był tym tańszym producentem. SRAM oferuje nam bardziej nowoczesne, bardziej zaawansowane technologicznie rozwiązania. Shimano nadal trzyma się tradycji. Niechętnie sięga po włókno węglowe, czy tytan. Oczywiście poprzez ponad stuletnią działalność doprowadzili swoje rozwiązania do perfekcji. Dodatkowo Shimano jest relatywnie bardziej dostępne oraz minimalnie tańsze (co widać w szczególności w najwyższych grupach). Wybierając rower typowo rekreacyjny wybór może być tylko jeden, jednak jeśli chcemy rozpocząć przygodę ze sportem musimy się trochę bardziej zastanowić.



 
Zespół Mrozbike:
Emil
Szymeon
Hania
Komentarze (0)

Przejdź do strony głównej Wróć do kategorii Porady
Sklep MrozBike Mrozbike
Aby zapewnić Tobie najlepszą możliwą obsługę na naszej stronie, używamy plików cookie. Korzystając z mrozbike.pl wyrażasz zgodę na używanie plików cookie.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu